Tris
David uniósł broń. Obracam się na pięcie i rzucam w stronę urządzenia. Chociaż wiem, że to nieodpowiedzialne odwracać się plecami do człowieka z bronią, to wiem, że muszę to zrobić- choćby przypłacając własnym życiem. To właśnie poświęcenie. Cała drżę. Wklepuje pośpiesznie kod dostępu. Kulka przeleciała milimetr od mojego ciała, trafiła w przedmiot po mojej lewej. Zielony przycisk. David oddaje kolejny strzał. Trafił w podudzie. Potykam się, ból przeszywa mnie całą.
-Muszę biec -myślę.
Uciekam, nie patrze pod nogi, nie słyszę nic, toczę walkę z samą sobą... Dłużej nie wytrzymam.Opieram się o ścianę.
Christina podbiega i bierze mnie pod ramie, słyszę szum, wszystko znika z mojego pola widzenia.
* * *
Tobias
Biegnę przez korytarz, szukając Tris. Walka dobiega końca. Nagle wpadam na Christine, podążają za nią Uriah i Cara.
Gdzie Tris?-pytam łapiąc oddech.
W szpitalu, nieprzytomna-odpowiada Cara.
W ciężkim stanie- dodaje Christina unikając mojego wzroku.
Widocznie nie kłamie. Rozdzielamy się. Cara, Christina i Uriah idą szybkim krokiem do jakiegoś pomieszczenia. Popycham ludzi, zmierzając do skrzydła szpitalnego. Nie zawracam sobie głowy bąkaniem przeprosin.
Powiem szczerze-czytałam tylko fragment Niezgodnej,a to czytam bo,ta tu Wiktuaria to moja najka...Iii....Fajne to ;D
OdpowiedzUsuńTo poświęcenie, najpierw czytasz fragment Niezgodnej, a teraz nawet moje wypociny. Dziękuje <3
UsuńNie czytałam książki tego też nie xD
OdpowiedzUsuńPowodzenia w tworzeniu bloga.
A dziękuje, dziękuje ;v;
UsuńSprawdzę zaraz co słychać w Watasze ":3